Potwory

Ghraz Thul'Kaath

tekst archiwalny - 22 marca 2009
I nastał czas, że zebrali się druidzi dawnych dni i rzekli - Połóżmy kres zepsuciu Tego Który Jest Obrzydliwością w Obliczu Natury. I zebrali się w Krąg większy niż kiedykolwiek w pamięci Zwierząt i Drzew, Kamieni i Wiatrów, a Wielka Matka i Rogaty Bóg błogosławili im i prowadzili ich sny. I wciągnięty został Ten Który Jest Obrzydliwością w Obliczu Natury, gdyż moc kręgu była zbyt wielka, by mógł się jej oprzeć. Jednakże on również był potężny ponad śmiertelne wyobrażenie i nawet z pomocą Wielkiej Matki i Rogatego Boga krąg nie był w stanie go zniszczyć. I radzili Starsi cóż mają uczynić. I w swej mądrości tak oto uradzili - Zamknijmy Tego Który Jest Obrzydliwością w Obliczu Natury. Niechaj moc Ośmiu Wichrów i Wielkiej Matki na wieki trzyma Go uwięzionego póki gwiazdy nie zgasną. Jako rzekli tak zostało uczynione. I spoczywa Ten Który Jest Obrzydliwością w Obliczu Natury w miejscu poza miejscem, w czasie poza czasem, a moc samej Ziemi nie pozwala mu powrócić i szerzyć na powrót zepsucie.

Ghraz Thul’Kaath to większy demon Chaosu, schwytany i uwięziony w materialnym wymiarze przez czcicieli Rhyi i Taala, w czasach przed narodzinami Sigmara. Starożytni druidzi, pragnąc powstrzymać zepsucie jakim jest Ghraz, wciągnęli go w magiczna pułapkę na węźle energetycznym ziemi. Korzystając z mocy żyły, druidzi odarli demona z jego cielesnej powłoki, a jego esencję spętali w centrum węzła. Następnie ustawili osiem monolitów pokrytych sekretnymi runami, po jednym na każdy wiatr magii ściągany do węzła, i ustawili je w Krąg. Ostatni, dziewiąty kamień, stanął na samym środku Kręgu. Ten miał za zadanie kumulować dziewiąty wiatr – Czarny Dhar – i utrzymywać go na wieki poza zasięgiem demona, tak, by ten nigdy się nie uwolnił. Węzeł jest dziełem samych Rhyi i Taala, czemu zawdzięcza swą potęgę i idealny kształt. Jednakże minęły tysiąclecia, nadchodzi Czas Końca i Mrocznego Oczyszczenia a pradawne moce natury zaczynają słabnąć…Czas powrotu Graz Thul’Kaatha jest bliski i demon już powoli zaczyna wyrywać się z więzów. Już tylko jeden krok dzieli go od powrotu i ponownego rzucenia Starego Świata w wir zepsucia i szaleństwa…

ZASADY:
Po mileniach odcięcia od świata materialnego, Ghraz w końcu złamał część ograniczeń nałożonych na niego przez druidów. Wszystko czego mu brak to pomoc ze świata materialnego. Potrzebuje wiernego wyznawcy, który zbezcześci druidzkie kamienie, łamiąc w ten sposób Geas. W obecnym momencie demon jest w stanie wyczuć osobę, która będzie odpowiednia do jego celów, jeżeli takowa się pojawi gdziekolwiek w Starym Świecie (Dla MG: Powinien to być człowiek z Imperium, gdyż na terenach tegoż właśnie znajduje się Krąg).

W przypadku odkrycia wyzwoliciela, demon może wejść w jego sny i doprowadzić do powolnego zatrucia, i spaczenia jego umysłu, stosunkowo szybko przemieniając go w wiernego wyznawcę, który uczyni wszystko, aby dostać się do swego pana, i zwrócić mu wolność (Dla MG: Jeżeli ma być to jeden z bohaterów, będą to rzuty sporne na SW z demonem [89]). Każde zwycięstwo demona zmniejsza SW bohatera o 10 w następnym rzucie. Zredukowanie SW do zera oznacza, że gracz staje się wyznawcą Ghraza. Jednakże po tak długim uwięzieniu demon jest bardzo osłabiony i powrót do świata materialnego oznaczałby jego natychmiastowe wygnanie do Królestw Chaosu. Wymaga więc ofiar z ludzkiej krwi, aby nabrać siły ( Dla Mg: Ilość ofiar wymaganych do osiągnięcia następnego poziomu mocy zależy od tempa sesji). Kiedy już jego głód krwi zostanie zaspokojony, będzie w stanie oddziaływać na świat w kolejny sposób. Ze swego eterycznego ciała będzie mógł oddzielić drobną część swojej mocy, która po pojawieniu się w rzeczywistości, przekształci się w roślinopodobny kłąb nasion. Podany do zjedzenia człowiekowi, rośnie w nim, przekształcając go ostatecznie w pomniejszego demona-sługę Ghraza (Dla Mg: Demon dosłownie rośnie w środku ofiary i w kulminacyjnym momencie rozrywa ją od środka, stopniowo rozrastając się do rozmiarów dwóch i pół metra. Dokładny wygląd sług pozostawiam dla inwencji twórczej Mg). Ostatnim stadium jest złamanie Geas. Każdy z ośmiu kamieni pokryty jest starożytnymi runami utrzymującymi zaklęcie w mocy. Każdy zestaw run musi zostać zbezczeszczony poprzez zniszczenie ich. Nie jest potrzebna tutaj żadna magiczna metoda – wystarczy porządne dłuto i ciężki młotek. Każda kolejna zniszczona runa powoduje zmiany w otoczeniu, aż do kulminacyjnego momentu, kiedy cała przyroda dookoła ulega przegniciu, a demon przybędzie w materialnym kształcie, roztrzaskując dziewiąty kamień wraz ze swym przybyciem (Dla Mg: Demoniczni słudzy posiadają statystyki nieco silniejszych pomniejszych demonów, statystyki Ghraza nie są wymagane – jest on większym demonem chaosu i żadna drużyna bez wsparcia małej armii nie ma z nim szans. Przygody z użyciem niniejszego materiału powinny polegać na zapobieżeniu przybyciu demona na świat. W razie porażki, wszyscy gracze tracą po punkcie przeznaczenia i należy uznać, że udało im się uciec).
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 cze 2017, 18:15 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka